Dieta


Każdy z nas jest inny- mamy inną muskulaturę , układ kostny , zdolności do danej dziedziny
sportu i wynika to z uwarunkowań genetycznych.

Jedni rodzą się doskonałymi biegaczami ,a drudzy stworzeni są by dźwigać ogromne ciężary. Oczywiście są osoby które radzą sobie w wielu dyscyplinach ponadprzeciętnie, ale takich osób jest na prawdę nie wiele i chodź ktoś
może być w wielu dyscyplinach dobry , to tylko w jednej może stać się na prawdę wybitny.
Dlatego kluczowym faktem jest skupić się na jednej dyscyplinie, i dostosować ją przede
wszystkim do swoich naturalnych uwarunkowań.

Gdy już obraliśmy kierunek naszej drogi sportowej , nasza uwaga powinna skupić się na właściwym odżywianiu. Po pierwsze rodzaj
wysiłku jaki podejmujemy będzie determinować ilość i dobór produktów w diecie , po drugie
nasz somatotyp budowy.
Aby to wszystko do siebie dopasować należy zrozumieć że rozróżniamy trzy główne typy
budowy.
Endomorfik , ektomorfik i mezomorfik . 


Pomimo tego że zostały ustalone trzy główne somatotypy, to w większości przypadków
stanowimy mieszanki dwóch typów np. endomorfik-mezomorfik , czy ektomorfik-mezomorfik.
Nie zmienia to faktu że gdy zrozumiemy do jakiej grupy możemy się zakwalifikować to
jesteśmy w stanie o wiele lepiej dopasować produkty w diecie oraz ich spożycie w ciągu
dnia.
Przełoży się to bezpośrednio na postępy w każdej dziedzinie sportu i o wiele lepsze
wykorzystanie naszego naturalnego potencjału.
Wrzucanie wszystkich do jednego worka, pod kątem planu żywieniowego jest krzywdzące i
nieefektywne. Wyobraźmy sobie 10 zawodników bądź zawodniczek mieszanych sztuk walki,
z czego połowa to ektomorficy a druga połowa to endomorficy i trener bądź dietetyk klubowy
ustala ogólne zalecenia dietetyczne dla całej grupy. Stwierdza że skoro trenują tak samo, to
powinni jeść tak samo.


Jednak nikt nie zwraca uwagi że metabolizm, poziom hormonów tarczycy ,insuliny i wielu
innych znacznie się różnią w obu grupach. Ten problem zauważyłem czytając wiele książek
o dietetyce dopasowane pod konkretną dyscypline sportu- brak konkretnego podziału
mówiącego o różnicy w dietach u sportowców o różnymi typie budowy.
I uważam to za spory problem ponieważ o ile ektomorfik może zjeść czasami 2000-3000kcal
ponad swoje zapotrzebowanie bez żadnych konsekwencji w postaci gromadzenia tkanki
tłuszczowej, to o tyle u endomorfika taka nadwyżka kaloryczna będzie powodować
otłuszczanie ciała.


Otłuszczenie ciała, z kolei jeszcze gorzej wpłynie na gospodarkę hormonalną – taki
zawodnik będzie się gorzej regenerował, będzie miał podwyższony poziom cukru , obniżony
testosteron i hormon wzrostu. Problemów jest znacznie więcej , dlatego skupmy się na
precyzyjnym określeniu czego, ile i dla kogo.
Dlaczego o tym wszystkim pisze? Ponieważ sam jestem ofiarom takiego zaniedbania i
dokładnie wiem jak bardzo mój potencjał w sporcie był ograniczany przez nieudolne
dopasowanie makroskładników i kaloryki. Na początku swoich startów w kulturystyce
również byłem prowadzony przez trenera i zarazem dietetyka który ustalił dla mnie
jadłospis typowo kulturystyczny, który zwyczajnie na mnie średnio działał.

Mimo to trenowałem odpowiednio, jadłem wszystko co do grama jak był ustalone. Oczywiście
koniec końców założenia były w jakimś stopniu spełnione- ponieważ stanąłem na
deskach sceny z w miarę przyzwoitą formą, ale dzisiaj wiem że można by było zrobić to
znacznie lepiej i łatwiej. Potrzebowałem na to czas, zdrowie i pieniądze żeby to
zrozumieć i przełożyć na znacznie lepsze wyniki. Pomyśl teraz o sobie- trenujesz ciężko ,
dbasz o regeneracje, suplementacje, dobre żywienie i czujesz że efekty mogły być
lepsze? Zapraszam Cię do wspólpracy, a z pewnością unikniesz podstawowych błędów które ograniczają Twój potencjał. 

 

NEWSLETTER
Zapisz się do mojego newslettera już dziś