Aktualności

JAK ODSTAWIĆ SŁODYCZE

09 sty 2017

Wiele osób z którymi współpracuję, na początku wywiadu żywieniowego zgodnie stwierdza że nie wyobraża sobie tygodnia a czasami nawet dnia bez „czegoś słodkiego”.
Niestety nawet najdrobniejsze łakocie, ale spożywane często utrudniają nie tylko budowanie wymarzonej sylwetki, ale przede wszystkim przyczyniają się do pogorszenie stanu zdrowia i psychiki. Począwszy od podniesienia poziomu cukru we krwi, stanach zapalnych wynikających z rozszczelnienia jelit na miażdżycy i cukrzycy kończąc.

Jak się okazuję wprowadzenie paru metod żywieniowych i zastosowanie kilku reguł pozwala całkowicie zapomnieć o słodkim.

Krok 1 . Uspokój poziom insuliny !

Jeśli ciągle będziemy sięgać po jakieś drobne, słodkie przekąski będzie to powodować skoki insuliny co dalej prowadzi do ciągłych spadków glukozy we krwi. Niestety tutaj pojawia się błędne koło bo gdy nasz organizm wie że spada poziom cukru, automatycznie sugeruje nam byśmy znów sięgnęli po coś słodkiego co ten poziom podniesie. Ponadto słodycze działają na te same ośrodki w mózgu co heroina więc często jesteśmy zwyczajnie uzależnieni od tego błogostanu które dają nam słodkości :)

Rozwiązanie :
Uwolnij się od uzależnienia i zrób detox od słodkiego smaku.
Przez pierwszy tydzień ogranicz do minimum nawet słodziki, i wszystko co ma słodki smak.
Ogranicz również mocno węglowodany , tak by poziom insuliny mógł spaść do właściwych wartości. Zamień energie z węglowodanów na tłuszcze nasycone – np. olej z kokosa doskonale będzie regulował nasz poziom cukru we krwi. Jeśli masz przez pierwsze dni ochotę na słodkie i naprawdę nie potrafisz się na niczym skupić – wypij shake na bazie białka serwatkowego oraz oleju kokosowego w stosunku 2:1 (40g odzywki : 20g oleju). Zasycisz się a poziom insuliny pozostanie wciąż w ryzach.
Po trzech tygodniach ( a dokładniej 21 dniach)  możesz włączyć jako zamiennik cukru – ksylitol bądź erytrol.

Krok 2. Jedz tyle ile potrzebujesz i rób to regularnie.

Głodzenie oraz nieregularność niestety w większości osób prowadzi do sięgania po śmieciowe przekąski, mimo iż zjadanie dwóch posiłków w ciągu dnia wcale nie jest błędem. Istotom problemu jednak jest to co jemy w tych dwóch posiłkach. Jeśli te dwa posiłki będą pokrywać nasze zapotrzebowanie oraz będą w pełni odżywcze to wszystko jest w porządku – cele sylwetkowe prawie na pewno będą osiągnięte. Jak wiemy jednak rzeczywistości wygląda często inaczej.

Rozwiązanie :
NIE GŁODUJ ! Bądź precyzyjny- ustal dietę która będzie realizować Twój cel sylwetkowy i będzie dopasowana do stanu zdrowia. Mając taki plan na papierze jesteśmy skłoni dużo bardziej się go trzymać niż w przypadku braku planu a jedynie świadomości „zdrowego odżywiania”. Niestety praktyka pokazuję że takie rozmycie nie prowadzi do konkretnych efektów.
Nawet chcąc schudnąć nie możemy się głodzić, bo przyczyni się to do mocnego zwolnienia metabolizmu, pogorszy pracę tarczycy no i przede wszystkim skończymy w półce ze słodyczami.
Takie napady niestety są normalne, bo nie jesteśmy w stanie ogarnąć presji jaką generuję nasz organizm. Nie dopuszczaj do takich momentów bo wtedy najbardziej cierpi Twoja psychika.
Poczucie winy jest tak mocne że uświadamiamy sobie że jesteśmy za słabi i nic nie warci.
Plan działania musi być skuteczny – nikt nie obrabował banku bez dobrego planu!

Często również sięgamy po słodycze z przyzwyczajenia albo po prostu z nadmiaru czasu.
Wynika to z automatycznego zachowania zakorzenionego jeszcze z dzieciństwa. Na szczęście mechanizm ten działa również odwrotnie. Eliminacja słodkiego, powoduję że odzwyczajamy się od tego smaku, i coś co kiedyś wydawało nam się nie słodkie – np. owoce leśne – może w zupełności wystarczyć aby zadowolić nasze podniebienie.

Podsumowując : Jedzenie cukrów jest o wiele gorsze niż jedzenie tłuszczów!
Fruktoza zawarta w słodyczach podwyższa poziom kwasu moczowego, co zmniejsza ilość tlenku azotu, podnosi angiotensynę i powoduje, że komórki mięśni gładkich podnoszą ciśnienie krwi i przez to mogą zostać uszkodzone nerki. Obciążona jest również wątroba (dochodzi do bezalkoholowego stłuszczenia). Z kolei wyższe stężenie kwasu moczowego prowadzi do stanów zapalnych, co ma daleko idące konsekwencje dla zdrowia (np. przewlekle zapalenia naczyń krwionośnych, zawał serca i choroby wieńcowe)
Fruktoza również oszukuje nasz metabolizm – rozregulowuje w ciele układ kontrolujący apetyt -greline , i nie stymuluje leptyny (zwanej „hormonem sytości”), co prowadzi do nadmiernego apetytu i rozwoju insulinooporności.

NEWSLETTER
Zapisz się do mojego newslettera już dziś